Milion Polaków na granicach – nauczycielska Róża Różańcowa w Stryszawie

7 października 2017 roku z inicjatywy Lecha Dokowicza i Maciej Bodasińskiego z Fundacji „Solo Dios Basta” miało miejsce bezprecedensowe wydarzenie na skalę całego kraju – Różaniec do Granic. To modlitwa o ratunek dla Polski i świata według wezwania Matki Bożej Fatimskiej.
Grupa chętnych nauczycieli z naszej szkoły wybrała się na tą modlitwę do kościoła stacyjnego w Stryszawie. Towarzyszyli nami gorliwi czciciele Maryi. Modlitwę prowadził Ksiądz Proboszcz parafii św. Stanisława – biskupa i męczennika w Stryszawie. Ksiądz Proboszcz poprzez przypomnienie zgromadzonym wiernym o mocy modlitwy różańcowej podczas bitwy pod Lepanto nawiązał do obecnej sytuacji zagrożenia procesem postępującej islamizacji w Europie mocno akcentując, że to jedynie wiara w Jezusa i wierność Dekalogowi mogą zapewnić człowiekowi pokój i szczęście a Maryja jest Tą, Która pomaga grzesznej ludzkości w wypełnianiu tych zobowiązań. Przy tej okazji nie sposób było pominąć kończącego się pomału Jubileuszu 100. rocznicy objawień w Fatimie i związanej z nim obietnicy dotyczącej praktykowania nabożeństwa pięciu pierwszych sobót miesiąca, o których mówiła Matka Boża do siostry Łucji. To właśnie w pierwszą sobotę miesiąca, gdy odprawiane jest Nabożeństwo do Niepokalanego Serca Matki Bożej, szczególnie wybrzmiewa prośba o pokój. Wzywał także do tego, by różaniec był obecny w każdej polskiej rodzinie, by był odmawiany każdego dnia zarówno indywidualnie, jak i wspólnotowo.
Po Eucharystii miała miejsce adoracja Najświętszego Sakramentu będąca przebłaganiem za grzechy Polski i świata Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi oraz żarliwą modlitwą o pokój i opiekę nad ludzkością wszystkich kontynentów.
Po zakończonej adoracji uczestnicy mieli krótką przerwę na posiłek, po czym udali się do wyznaczonych miejsc. Punktualnie o godzinie 14.00 odmówione zostały cztery części Różańca świętego, aby w ten sposób okazać wierność i posłuszeństwo Maryi, która niestrudzenie wzywa nas do odmawiania różańca, przepraszać i wynagradzać za wszelkie bluźnierstwa, zniewagi przeciw Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny oraz błagać przez wstawiennictwo Matki Bożej o ratunek dla Polski i świata. Modlitwie różańcowej przewodniczył diakon Marcin Filar i dwie wolontariuszki.
Jedna z uczestniczek wspomina: „Była to chwila szczególna. Gdy wspólnie odmówiliśmy ostatnią dziesiątkę różańca, poczułam w sercu żal, że to koniec. Był to czas niezwykłej więzi i jedności, miedzy niebem i ziemią oraz między nami. Pogoda też była znakiem szczególnej łaski”.
7 października 1571 r. pod Lepanto rozegrała się bitwa morska, która miała zadecydować o losach ówczesnego świata. Wbrew wszelkim ludzkim przesłankom zakończyła się zwycięstwem nielicznych wojsk chrześcijańskich z wielokrotnie większą flotą muzułmańską ratując tym samym Europę przed islamizacją. A może należałoby spojrzeć na tę bitwę inaczej i powiedzieć, że jej wynik był zgodny z logiką Bożą, zwyciężyła bowiem wielka chrześcijańska armia: wojsko różańcowe. Tej logice dali najpiękniejszy wyraz Wenecjanie, którzy po bitwie wznieśli w swym mieście kaplicę Matki Bożej Różańcowej, a na jej ścianach wypisali słowa, które przeszły do legendy: „Non virtus, non arma, non duces, sed Mariae Rosiae victores nos fecit” – „Nie odwaga, nie broń, nie dowódcy, ale Maria różańcowa uczyniła nas zwycięzcami”.
Ówczesny papież – św. Pius V, dominikanin, gorący czciciel Matki Bożej – usłyszawszy o zbliżającej się wojnie, ze łzami w oczach zaczął zanosić żarliwe modlitwy do Maryi, powierzając jej swą troskę podczas odmawiania różańca. Nagle doznał wizji: zdawało mu się, że znalazł się na miejscu bitwy pod Lepanto. Zobaczył ogromne floty, przygotowujące się do starcia. Nad nimi ujrzał Maryję, która patrzyła na niego spokojnym wzrokiem. Nieoczekiwana zmiana wiatru uniemożliwiła manewry muzułmanom, a sprzyjała flocie chrześcijańskiej. Udało się powstrzymać inwazję Turków na Europę.
Zwycięstwo było ogromne. Po zaledwie czterech godzinach walki zatopiono sześćdziesiąt galer wroga, zdobyto połowę okrętów tureckich, uwolniono dwanaście tysięcy chrześcijańskich galerników; śmierć poniosło 27 tys. Turków, kolejne 5 tys. dostało się do niewoli. Pius V, świadom, komu zawdzięcza cudowne ocalenie Europy, uczynił dzień 7 października świętem Matki Bożej Różańcowej i zezwolił na jego obchodzenie w tych kościołach, w których istniały Bractwa Różańcowe. Klemens XI, w podzięce za kolejne zwycięstwo nad Turkami odniesione pod Belgradem w 1716 r., rozszerzył to święto na cały Kościół.
W roku 1883 Leon XIII wprowadził do Litanii Loretańskiej wezwanie „Królowo Różańca świętego – módl się za nami”, a w dwa lata później zalecił, by w kościołach odmawiano różaniec przez cały październik.